Przeczytane #STYCZEŃ

Uwielbiam czytać. Sięgam po różnego rodzaju literaturę. Wiecie takie moje oderwanie od codzienności. Pomyślałam więc, że czemu się tym jakoś z Wami nie podzielić i oto jest pierwszy odcinek serii „Przeczytane”. Pojawią się w niej oprócz tytułów, które przeczytam krótkie recenzje książek.Zapraszam, więc na pierwszy odcinek z serii PRZECZYTANE.

przeczytane-2Bstycze-25C5-2584 Przeczytane #STYCZEŃ

 

1. „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes

Pierwsza książka przeczytana w tym roku, a w zasadzie na przełomie tamtego i tego roku. Stała się dobrym początkiem do czytelniczego roku 2016.
A o czym jest książka? To historia dziewczyny, która odnajduję sens swojego życia. Dzieję się tak dzięki nowej pracy, której nie chcę i nie lubi. Historia tej młodej kobiety pokazuje, że nie wszystko w życiu jest proste, i że czasem trzeba podejmować bardzo trudne decyzję, których się nie chcę. Niektórzy porównują tą historię do filmu „Nietykalni”, historia ma niektóre wspólne cechy i jest równie przejmująca.
Opowieść jest przejmująca i łzy do oczu napływają nie raz.
Jak najbardziej ją polecam!

2. „Nomen Omen” Marta Kisiel

Po przeczytaniu pierwszej książkę autorki („Dożywocie”), stwierdziłam, że chcę więcej, że muszę więcej. Niestety okazało się, że autorka popełniła jeszcze tylko jeden tytuł, który ni jak nie był nigdzie dostępny. Jednak udało się początkiem roku mój niezastąpiony M. który potrafi wyszukiwać książki trafił na nią w księgarni internetowej za jedyne 7 zł! Czaicie? Nie mogłam się oprzeć. Książka mnie nie zawiodła. Fantastyka połączona ze współczesną rzeczywistością, której fabuła toczy się w Polsce. Książka chwilami straszy, a chwilami bawi do łez. Jest niesamowita i nie mogłam się od niej oderwać. Polecam ją tym, którzy nigdy po fantastykę nie sięgnęli. Na pewno Wam się spodoba.

3. „Świąteczny sweter” Glenn Beck

Opowieść snuta na stronach książki przypomina trochę znaną wszystkim opowieść wigilijną. Jednak jak dla mnie bardzo się od niej różni. O czym jest książka? O dziecku, który przeżywa w swoim życiu bardzo trudny okres. Nie potrafi się odnaleźć po śmierci ojca, a pod choinką chcę znaleźć rower. Dostaje w zamian czerwony sweter. Poruszająca historia o tym jak ważne są „świąteczne swetry” w naszym życiu.

4. „Wszystkie jasne miejsca” Jennifer Niven

Czy śmierć jest dobra? Wszystkie jasne miejsca to opowieść o dwójce młodych osób, które utraciły sens życia. Spotykają się, gdy chcą je zakończyć, jednak dalej nic nie toczy się tak jakby chcieli. Tak już bywa, że gdy spotykamy drugiego człowieka to on w jakiś niezrozumiały dla nas sposób nas odmienia. W książce odnajdziemy miłość i samotność, problemy nastolatków. Będziemy im towarzyszyć w podejmowanych decyzjach i płakać. Jak dla mnie wzruszająca historia, którą warto przeczytać.

5. „Rupieciarnia na końcu świata” Agata Mańczyk

Ostatnia książka przeczytana w tym miesiącu. Nie sądziłam, że się uda, ale pochłonęła mnie do reszty mimo że na początku czytało mi się ją trochę opornie. Jeszce nigdy nie czytałam tak przyjemnie poprowadzonej fabuły. Odkrywanie rodzinnej historii, pełnej tajemnic, sekretów ale także pełnej zranień i bólu, którego młoda dziewczyna czasem nie potrafi zrozumieć. Jej świat staje na głowie, gdy rodzice się rozwodzą, a ona razem z mamą przeprowadza się z Warszawy do małego Tomaszowa, w którym nic się nie dzieje. Musi zostawić swoją szkołę, przyjaciół i przystosować się do nowej sytuacji. Przeczytajcie jak sobie radzi mając 16 lat i tyle spraw na głowie.
Polecam ją bardzo gorąco.
A Wy czytacie? Bierzecie udział w jakimś czytelniczym wyzwaniu? Co przeczytaliście w tym pierwszym miesiącu nowego roku? I czy czytaliście już te książki?
Pozdrawiam i zachęcam do czytania
Ania

10 Replies to “Przeczytane #STYCZEŃ

  1. Zastanawiałam się nad tymi wszystkimi wyzwaniami, bo wybór spory – w końcu zdecydowałam się, że nie biorę w sumie udziału jakoś konkretnie w żadnym, a co przeczytam, to gdzieś tam dopasuję, ewentualnie 🙂 Dzisiaj też wrzuciłam moje "rozliczenie" zeszłego miesiąca.

  2. Tam, gdzie książki, tam i ja. Wracam do "Rozmów na nowy wiek", a z nowszych mam: E. Traverso "Historia jako pole bitwy", J. Paruzel "Nie…zwykła kuchnia". Serdeczności za promowanie czytania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *