Przeczytane #LUTY

Mija kolejny miesiąc dlatego przygotowałam dla Was kolejny wpis z cyklu Przeczytane. Mimo że luty jest krótszy udało mi się przeczytać 5 książek. I nawet nie wiecie jak te wpisy mnie motywują do czytanie, to jest po prostu niesamowite. Ale już nie przedłużając. Zapraszam na „Przeczytane”!

picjumbo.com_HNCK8426 Przeczytane #LUTY

1. Lepiej – Gretchen Ruben

Pierwsza książka przeczytana w tym miesiącu i pierwsza z którą nie wyrobiłam się w tydzień:(
Ale do rzeczy. Nie czytam na ogół poradników, chcę jednak wyrobić w sobie parę nawyków. Książka jest właśnie o tym. Autorka pokazuje różne typy osób i mówi o tym jak będzie im najłatwiej wyrobić sobie nawyk. Polecam ją każdemu kto chcę żyć lepiej!

2. Nick i Norah. Playlista dla dwojga – Rachel Cohn, David Levithan

Ogólny opis książki mi się spodobał, jednak historia dwójki nastoletnich amerykanów była dla mnie dość męcząca. Autorzy opowiadają przygody jednego wieczoru Nicka i Nory, którzy uwielbiają muzykę i która to muzyka ich łączy.

3. Samotne miłości – Eshkol Nevo

Książka autorstwa izraelskiego pisarza. Opowiada o potrzebie przynależności, zawiłości ludzkiego życia, poszukiwaniu sensu wiary i swojego miejsca. W powieści przeczytamy historię kilku osób, których drogi przeplatają się ze sobą. Każda z tych osób uczy się kochać, ale czuję też samotność i opuszczenie. Polecam ją mimo tego że mi czytało się ją odrobinę ciężko, bo nie ma uniwersalnej drogi do szczęścia i nie ma uniwersalnego gustu.

4. Oddychaj mną – Abbi Glines

Uwielbiam czytać lekkie powieści o miłości. Wiecie książę na białym koniu, gwiazda rocka, istoty nierealne albo niedostępne. Jednak głównej bohaterce to się udaję w jej wypadku byla to nastoletni gwiazda rocka. Pracuje u niego w rezydencji podczas wakacji. Chcecie wiedzieć co będzie dalej i macie wolny wieczór (wystarczy jeden) to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Mnie pochłonęła. Były momenty śmiechu i wzruszenia, które lubię w takich historiach. Polecam gorąco do kubka herbaty.

5. Emma i Oliver – Robin Benway

Przejmująca historia przyjaźni mimo wszystko. 7 letni Oliver zostaje porwany przez swojego tatę. Jego mama i przyjaciele żyją bez niego przez 10 lat, a gdy powraca do rodzinnego domu wszyscy na nowo muszą nauczyć się ze sobą funkcjonować. Do tego między Emmę a Olivera wkrada się miłość. W książce przeczytacie jak toczą się losy młodych ludzi i z czym muszą się zmagać gdy mają nadopiekuńczych rodziców. To co poruszyło mnie w tej książce najbardziej to to, że dorośli często nie zauważają tego, że ich dzieci też wiedzą co dla nich dobre i nie potrzebują być uszczęśliwiane na siłę. Książkę przeczytałam w dwa dni, a w zasadzie pochłonęłam.

A jak Wam idzie czytanie? Może polecicie mi coś na marzec?

11 Replies to “Przeczytane #LUTY

  1. Spróbuj czytać w momentach takich jak przerwa na uczelni w tramwaju, czy autobusie, kolejce do lekarza, czy parę minut przed snem. Mi daję to dużo satysfakcji:)

  2. 5 przeczytanych książek w lutym to dobry wynik 🙂 Nie znam żadnej z przeczytanych przez Ciebie książek, a najbardziej zainteresowała mnie nr 1 "Lepiej". Ja ostatnio uwielbiam czytać książki Beaty Pawlikowskiej więc polecam wszystkie książki tej autorki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *