Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów – recenzja

Zdanie „Lista najgorszych koszmarów” i homar to pierwsze co rzuciło mi się w oczy gdy zobaczyłam okładkę książki, autorki Krystal Sutherland. Później dopiero doczytałam, że lista jest prawie ostateczna, a homar to jeden z wielu koszmarów głównej bohaterki.

lista Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów - recenzja

Co się dzieje gdy ginie lista?

Książka zaczyna się w bardzo ciekawym momencie. Pada deszcz, a pech w postaci czarnego kota nie pozwala mamie Esther wsiąść do samochodu aby po nią przyjechać. W ten sposób dziewczyna wylądowała na przystanku, gdzie została okradziona przez swoją miłość z dziecięcych lat. Na jej największe nieszczęście oprócz pieniędzy i telefonu zostaje skradziona jej Lista najgorszych koszmarów, która jest dla niej bardzo ważna. Lista wraca do właścicielki następnego dnia, wraz z kotem i powrotem jej pierwszej miłości i przyjaciela, którego nie widziała odkąd ją wystawił jak mieli po 8 lat.

Ważna jest rodzina

To co musicie wiedzieć na temat rodziny Solarów to to, że uważa się za „przeklętą” rodzinę. Nad każdym jej członkiem ciąży jakaś klątwa. Tato od kilku lat siedzi zamknięty w piwnicy, Mama boi się pecha, Brat panicznie boi się ciemności, Dziadek jest przekonany, że utonie, a Esther ma swoją listę, żeby unikać wszystkiego czego się boi i żeby te rzeczy nie stały się jej klątwą. Mimo tych wszystkich rzeczy jakie spotkały jej rodzinę, starają się siebie nawzajem wspierać i bardzo się kochają.

Jak pokonać strach

Mówi się, że żeby pokonać strach należy się z nim zmierzyć. W tej historii ogromną rolę odgrywa Przyjaciel z dzieciństwa. To on namawia i przekonuje naszą bohaterkę do tego, że wszystkie fobie z jej listy da się pokonać jeśli się z nimi zmierzy. I tym samym rozpoczynają cotygodniowe wyprawy, aby skreślić każdy punkt z listy. Wychodzą naprzeciw homarów, jaskiń, lalek, pająków, wysokości. Jonah nagrywa wszystkie ich zmagania, co okazuje się strzałem w 10. i pomaga zarówno Esther, jej rodzinie, ale także wielu osobom, którzy widzieli filmiki w Internecie.

lista Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów - recenzja

Spodziewałam się komedii

Sięgając po ten tytuł spodziewałam się komedii z dawką romansu. Jednak ta książka to zdecydowanie coś więcej. Owszem mamy tu komedię, bo czy nie śmieszą nas stroje, w które przebiera się główna bohaterka? Mnie śmieszyły. Mamy też nutkę romansu, bo jak mówią stara miłość nie rdzewieje. Jednak najważniejsze co wyniosłam z tej książki to to, że z naszymi listami koszmarów nie jesteśmy sami, że klątwa wcale nie musi być klątwą, tylko sprawą, z którą trzeba zwrócić się do specjalisty. I najważniejsze, że prawdziwa przyjaźń potrafi zdziałać wiele, nie pokona jej ani czas ani drobne przeszkody.

Gorąco polecam tę książkę każdemu, nie należy może do najlżejszych, ale pozwala się zastanowić nad tym co nas otacza i z czym się spotykamy w codziennym życiu.

No i chcę się z Wami podzielić tym, że jest to moja pierwsza książka, którą otrzymałam do recenzji za co serdecznie dziękuję Publikat S.A. Dla mnie osobiście jest to ogromny sukces i wyróżnienie. I właśnie dlatego proszę o zostawienie komentarza co o tym moim pisaniu sądzicie i przede wszystkim powiedzcie co myślicie o książkę, może ktoś już ją czytał?

 

One Reply to “Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów – recenzja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *