Bałeś się kiedyś swojego wzroku?


Recenzje / niedziela, 20 października, 2013

Dziś pojawia się 30 post. 
Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali i zaglądają.
Za poświęcony czas, za każdy komentarz, za to że jesteście ze mną, za to że mnie wspieracie.
Szczęścia Wam!

Jechałam niedawno pociągiem.
Usiadłam przy oknie.
A gdy zrobiło się ciemno.
Zauważyłam odbicie swojej twarzy w szybie…
I przestraszyłam się.
Pierwszy gest jaki wykonałam to odsunięcie głowy.
Nie mogłam patrzeć na swoją twarz.
Nie dlatego, że była zdeformowana, brzydka.
Ale dlatego, że zobaczyłam swoje oczy,
w których było widać
pustkę
bezradność
niepewność
tęsknotę
Były to oczy pełne bólu.
Zrozumiałam, że tak wygląda teraz moja dusza.
To było obce.
Mówiłam sobie, że to nie mogę być ja.
Przecież jestem optymistką, a uśmiech nie schodzi mi z twarzy.
Ale.
Ale to byłam.
To jestem ja.
Ja pusta.
Ja bezradna.
Ja niepewna.
Ja tęskniąca
Ja przepełniona bólem
Ja samotna.
Ja obca w tym wielkim świecie
Ja nienadążająca
Ja
Ja
Ja…

P.S. Lev, dziękuję za komentarz i obiecuję poprawę. Mam trochę mało czasu i nie mogę się ostatnio zorganizować, ale postaram się żeby wpisy były częściej.
Chciałam się też pochwalić, że założyłam fanpage tego bloga na Facebooku. Link znajdziecie po prawej stronie w zakładce “Tu jestem”. Ale podaje link również tutaj www.facebook.com/MowiaMiAniele
Myślałam o zmianie wyglądu bloga, macie może jakieś propozycje, sugestie, opinie?
A może chcecie, aby coś szczególnego się na nim pojawiło?
Zapraszam do dzielenia się.

Pozdrawiam słonecznie
Mówią mi Aniele.