Chorobliwie szczęśliwy


Recenzje / wtorek, Listopad 12th, 2013

Czyżby prawdą było to że potrzebujemy w naszym otoczeniu kogoś takiego.
Kogoś kto jest szczęśliwy do granic możliwości.
Kogoś kto ma poukładane życie.
Kto jest ogarnięty.
Czy to nam daje jakąś nadzieję w życiu, być może.
Ale co jeśli nam się w życiu przestaje układać.
Wtedy taki człowiek “chorobliwie szczęśliwy” staje się no właśnie kim?
Wrogiem? raczej nie.
Ale jego widok sprawia ból, smutek.
Dlatego, że nam czegoś brakuję, że u nas coś nie gra.

 

Pytanie jaki z tego wysnuć wniosek?
     Po pierwsze: Bądźmy chorobliwie szczęśliwi.
     Po drugie: Pamiętajmy, że po burzy zawsze wychodzi słońce. 

Masz być przykładem niepoprawnego szczęścia miłości i spełnienia jasne ~~ Beata
Będę się starać z całych sił.

Pozdrawiam
Wasz Anioł