Niezachwianie


Recenzje / niedziela, 3 listopada, 2013

“Tylko krowa zdania nie zmienia”

Właśnie a cóż to znaczy mieć własne zdanie?
Czy wystarczy powiedzieć cosinnego niż inni?
Czy wystarczy myśleć inaczej?
A może trzeba się inaczej ubierać, wyróżniać?
Głosić mało popularne hasła, czy doktryny?
A co jeśli nasze poglądy się zmienią?
Czy mamy prawo zmienić zdanie?
Czy sami mamo prawo się zmienić?
Czy ja mam prawo być bardziej smutną?
Czy mam prawo stanąć w miejscu?
Czy wolno mi się zamknąć na świat?
Zostawić podejmowanie decyzji innym?
Czy mam prawo prosić, aby ktoś się mną zaopiekował?
Czy mogę wymagać czyjejś obecności?
Czy mogę wymagać od kogoś zaufania?
Czy mogę żądać przyjaźni?
Czy mogę żądać okazania mi serca, czy sympatii?
Czy mogę przyjść i poprosić o kawę i rozmowę?

Czy mam do tego wszystkiego prawo?
Czy to mi się należy?
Czy mam prawo oczekiwać od osoby, która to przeczyta zostawienia komentarza z refleksją?

Nie na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedz, ale to nie znaczy,że mamy ich nie zadawać.

Pozdrawiam
Wasz Anioł