Nagroda?


Recenzje / niedziela, Czerwiec 7th, 2015

Nagroda

Łapię się ciągle na tym, ze coś chcę tu napisać, że muszę tu coś stworzyć.
Macie tak, ze czujecie, że coś musi się wydarzyć?
Właśnie napisałam podrozdział pracy licencjackiej, a w zasadzie go skończyłam.
Obiecałam sobie, że jeśli wykonam to przed godziną 17 to w nagrodę naskrobie coś na blogu.

image168 Nagroda?

I oto jestem, mam też pyszną gorącą herbatę Earl Gray (pamiętajcie gorąca herbata najlepsza na upały, a takie mamy za oknami, przynajmniej ja).

No dobra dobra cwaniaro, ale o czym chcesz tu napisać? Przecież niczego nie przygotowałaś, a znów o motywacji pisać nie będziesz zwłaszcza że ostatnio Ci jej brakuję.

Wiecie o czym do Was napiszę?
Jesteście ciekawi?

Napiszę Wam, że jestem szczęśliwa!

A wiecie dlaczego?

Oto kilka powodów:

Mam wspaniałego Mężczyznę, takiego który robi najwspanialszą kawę i potrafi zaskakiwać.
Jestem na finiszu studiów, chociaż być może i nie jestem i jeszcze się trochę pomęczę. Chcę jednak wierzyć, że to już finisz.
Przeżywam przygody. To jedna z rzeczy która sprawia mi wiele frajdy i wiem że mnie rozwija. Zawsze chciałam wieść życie pełne wrażeń, w którym coś się dzieje. Chciałam i mam. Nieplanowany wyjazd, wyjście w góry, piknik niespodzianka, odkrywanie nowych miejsc, szukanie swojego miejsca na ziemi, planowanie przyszłości, szukanie pracy, To wszystko sprawia, że nie nudzę się w życiu.
Pokonuję bariery. Jest takie hasło “wychodź poza sferę swojego komfortu”. Dzięki temu “wychodzeniu” odkrywam nowe umiejętności jakie jak się okazuję posiadam. Rozwijam się a nie stoję w miejscu. Nawet nie wiecie ile odwagi wymagało ode mnie wiele rzeczy jakie uczyniłam od początku tego roku. Z perspektywy czasu widzę, że nie były one takie straszne.

Na moje poczucie bycia szczęśliwą składają się te wielkie sprawy wspomniane wyżej, ale też każda mała sprawa życia codziennego. Każdy uśmiech, uścisk, każdy promyk słońca, czy wypita kawa.

I wiecie uczcie się czerpać z tego wszystkiego radość z każdej małej rzeczy jaką otrzymujecie, czy to od losu, czy drugiego człowieka.

A na koniec macie ode mnie prezent. Piosenkę, którą ostatnio zapętlam:)