Gdy stare zastępujemy nowym


Recenzje / czwartek, Listopad 5th, 2015

Niedokończone sprawy

Z niedokończonymi sprawami jest tak, że wiszą nad nami jak kat.
Codziennie masz gdzieś z tyłu głowy, że coś jest jeszcze do zrobienia, że jeszcze czegoś nie skończyłaś, że to musi być zrobione na wczoraj, że właściwie termin dawno minął, najczęściej jest to termin, który sama sobie ustaliłaś, bo taki najłatwiej nagiąć.
I kurcze chcesz to skończyć, ale ciągle odkładasz na później.

12204864_972653462794653_944759004_n Gdy stare zastępujemy nowym

A może masz tak, że zaczynasz, masz kilka zaczętych spraw kilka tekstów, które tylko trzeba dokończyć.
I co? I one sobie leżą czekając, aż Tobie się zachce.

Od początku do końca?

A może warto zrobić coś od początku do końca, nie czekając na jakiś wyimaginowany termin zakończenia.
Po prostu to zrobić.

Tylko nie popadaj w inną skrajność i nie rób czegoś na pół gwizdka.
Jak już czemuś poświęcasz swój cenny czas to szanuj go i poświęć się mu w 100%.
Gwarantuje, że pójdzie Ci szybciej niż wcześniej przypuszczałaś.

Czekałam tak z moim licencjatem, wisiał nade mną przez całe wakacje i kawałek września. To jego wiszenie było nieprzyjemne sprawiało, że nie mogłam już na niego patrzeć, chciałam mieć to już za sobą. Zwłaszcza, ze chciałam się już pożegnać z Uczelnią, z miejscem, które sprawiało, że czułam się źle.
Chciałam mieć to za sobą. I żałowałam, ze nie udało się tego zrobić w terminie.
Ale na szczęście mam już to za sobą, tak samo jak rekrutację i nowe studia.

12204864_972653462794653_944759004_n Gdy stare zastępujemy nowym

Stare zastąp nowym

I to jest kontynuacja dnia wczorajszego.
Dzisiejszy dzień jest konsekwencją decyzji podjętych w przeszłości.
Uczę się, żeby z każdego doświadczenia wyciągać wnioski, aby konsekwencję nie bolały i nie wisiały nade mną.

I mamy kolejny miesiąc, kolejny dzień.
A dziś mglisty poranek kierował mnie do pracy, a Ciebie co dziś kierowało i co było motywacją do wstania z łóżka?