Do posłuchania #BALLADY


Polecam, Refleksje / sobota, Luty 13th, 2016

Od dziecka zasypiałam przy włączonym radiu i przez bardzo długi czas nie potrafiłam inaczej zasnąć. Jak odwiedzałam moją kuzynkę i zostawałam tam na kilka dni wakacji czy ferii to Ciocia specjalnie przynosiła mi do pokoju radio i je włączała, żebym mogła zasnąć.

Teraz już nie muszę zasypiać przy muzyce, ale za to nie mam problemu z zaśnięciem gdy wokół jest głośno a to duży plus.

earphones-791188_640 Do posłuchania #BALLADY

Muzyka towarzyszy mi każdego dnia, lubię przy niej pracować i się uczyć. Fajnie się przy niej ćwiczy, spaceruje i biega.

Co ciekawe mimo, że nie znam zagranicznych zespołów czy poszczególnych piosenek, to kojarzę je. Jednak najbardziej lubię polskie piosenki, pewnie dlatego, że je rozumiem, a z angielskojęzycznymi przebojami nie jest tak łatwo u mnie.
Bardzo lubię wsłuchiwać się w tekst, w słowa piosenek. Oczywiście nie wszystkich. A połączenie pięknych słów ze wspaniałą muzyką jest magiczne. A jak dołączymy do tego głos piosenkarza lub piosenkarki to już w ogóle można odpłynąć.

O gustach ponoć się nie dyskutuje, dlatego zawsze staram się poznać wszystko. Tak samo było z muzyką. Słuchałam chyba każdego rodzaju i w każdym znajduję coś dla siebie.

Na pierwszy rzut przygotowałam dla Was melancholijne ballady, które osobiście uwielbiam. Wsłuchiwanie się w słowa i czasem nawet łezka w oku.

I oto lista moich ulubionych. Wybrałam tylko 5, ale jest ich zdecydowanie więcej.

1. Iza Królak – Pozwól mi utonąć

2. Janusz Radek – Dziękuję za miłość

3. Stare Dobre Małżeństwo – Spóźnione wyznanie

4. Cisza jak ta – W naszym niebie

5. Młode Wilki – Pocałuj noc

I tak mamy na liście same polskie klasyki, takie jakie lubię. Jednak to tylko mała cząstka, kilka wybranych, który wydały mi się dobre na pierwszy raz.

A jakie są Wasze ulubione melancholijne melodię?