7 lat prowadzenia bloga


Codzienność / piątek, Styczeń 3rd, 2020

To już 7 lat

Kto by pomyślał, że ten czas tak szybko leci. Pamiętam jak 7 lat temu, wróciłam po Świętach do akademik i postanowiłam stworzyć to miejsce, w którym będę dzielić się cząstką siebie. W ten sposób powstał blog, jego pierwsza nazwa brzmiała „anioły są takie samotne”, czy ktoś to jeszcze pamięta? Jestem dziewczyną z Bieszczad i SDM zajmuję w moim sercu wyjątkowe miejsce. 7 lat temu, gdy blog powstawał był chyba najczęściej słuchaną przeze mnie muzyką stąd ta nazwa.

7urodziny1-1024x680 7 lat prowadzenia bloga

Dokładnie pamiętam, jak z moim wielkim kubkiem kawy, siadałam przed monitorem lub z telefonem w ręce i tworzyłam. Z uśmiechem na twarzy wracam do tych tekstów, które pisałam z wielką pasją i pod wpływem emocji. 7 lat temu tworzyłam publiczny pamiętnik. Pokazywałam siebie taką, jaką chciałam, a nie zawsze mogłam robić to w codziennych kontaktach. Niektórzy terapeuci dają zalecenia pacjentom, aby pisali dziennik i chyba tym na samym na początku był dla mnie ten blog, czymś w rodzaju terapii.

Pisanie bloga towarzyszyło mi przez pierwszy rok studiów, potem w Krakowie. A po powrocie do Rzeszowa poczułam potrzebę zmiany. Już nie byłam tytułowym Aniołem, ale za to nie ogarniałam wyjątkowo, a bardzo chciałam ogarniać. Stąd nastąpiła zmiana nazwy na Ogarnąć Nieogarnięte. Taka próba zaklinania rzeczywistości, ale mimo wszystko jest to hasło, które bardzo mi odpowiadało i nadal tak jest, pomimo tego, że tematyka bloga trochę od tego czasu się zmieniła.

Jak to było na początku

7 lat temu na blogu dominowały emocję i refleksja nad codziennością. Teraz królują tu książki. Zmieniam się ja, zmienia się blog. Miejsce to stało się bardziej profesjonalne, wykupiłam domenę i hosting, więc jestem na swoim. Dbam o SEO, dobrej jakości zdjęcia, ciekawe tematy, jestem wraz z blogiem w mediach społecznościowych. Mogę nazywać się blogerem. Jednak nie miałoby to znaczenia, gdyby nie Wy, czytelnicy, którzy tu zaglądają. Nie ma Was dużo, ale wierzę, że dzięki mojej wytrwałości spełnią się słowa z nazwy bloga i zacznę ogarniać, być bardziej systematyczna, otwarta, a dzięki temu będziecie zaglądać tu częściej, że poczujecie się jak w domu i zaprosicie do niego swoich znajomych. 

7 lat to szmat czasu. Z tej okazji życzę temu miejscu rozwoju i wytrwałości jego autorce. Wielu wspaniałych czytelników i krytyków, ciekawych wpisów i litrów wypitej kawy przy tworzeniu treści. A także, żeby domena i hosting bardzo nie drożały. 

Mam do Ciebie prośbę. Zostaw mi trochę energii w komentarzu na następne 7 lat.

7urodziny1-1024x680 7 lat prowadzenia bloga